Dziś rozmawiamy z panią Moniką, mamą, której dziecko ucierpiało w wyniku poważnego błędu medycznego podczas porodu. Jej historia pokazuje, jak dramatyczne mogą być chwile zagrożenia zdrowia dziecka i jak ważna jest szybka pomoc prawna dla rodziny.
Rozmowę przeprowadził nasz aplikant Mateusz
Mateusz: Pani Moniko, proszę opowiedzieć nam, co się wydarzyło podczas porodu.
Monika: To był dzień, którego nigdy nie zapomnę. Poród rozpoczął się naturalnie, ale w pewnym momencie doszło do przedłużającego się niedotlenienia u mojego dziecka. Personel szpitala nie zareagował odpowiednio szybko. Efektem było urozenie się naszego syna w ciężkiej zamartwicy, synek dostał 0 w skali Apgar, dopiero po reanimacji zaczął oddychać. Byłam w szoku, nie wiedziałam, co robić.
Mateusz: Jakie były pierwsze kroki po zdarzeniu?
Monika: Najpierw musieliśmy zająć się zdrowiem dziecka. Dopiero potem pojawiło się pytanie: „Czy ktoś poniesie odpowiedzialność?”. Nie znałam swoich praw. Trafiłam wtedy na blog adwokat Anny Koniuszko. Jej artykuły o błędach medycznych i prawie okołoporodowym były jasne i praktyczne.
Mateusz: Jak wyglądała współpraca z mecenas Koniuszko?
Monika: Pani mecenas zaczęła od szczegółowej analizy dokumentacji medycznej i raportów po porodzie. Następnie przygotowała odpowiednie pisma do szpitala i ubezpieczyciela. Była przy nas na każdym etapie – tłumaczyła zawiłości prawne, reprezentowała nasze interesy i dbała, żebyśmy nie czuli się zagubieni. Dzięki temu proces zakończył się pozytywnie i otrzymaliśmy odszkodowanie dla naszego syna.
Mateusz: Pani Moniko, słyszałem, że nie mieszka Pani w Gdańsku. Czy to było przeszkodą we współpracy z adwokat Anną Koniuszko?
Monika: Wcale nie! Choć mieszkam w innym mieście, cała współpraca odbyła się sprawnie. Pani mecenas była zawsze dostępna telefonicznie i mailowo, a wszystkie formalności mogliśmy załatwić zdalnie. Czułam, że jej doświadczenie i profesjonalizm nie mają granic geograficznych.
Mateusz: Co chciałaby Pani przekazać innym rodzicom, którzy mogą znaleźć się w podobnej sytuacji?
Monika: Nie zostawać z tym samemu. Nawet jeśli czujemy się zdezorientowani i bezradni, profesjonalny prawnik medyczny może naprawdę zrobić różnicę. Dzięki adwokat Annie Koniuszko poczułam, że mamy realną szansę walczyć o sprawiedliwość i wsparcie dla naszego dziecka.
Mateusz: Dziękuję za podzielenie się swoją historią.
Monika: Chcę tylko powiedzieć, że jeśli ktoś doświadcza podobnego błędu medycznego, warto zgłosić się do adwokat Anny Koniuszko z Gdańska. Jej wiedza i empatia naprawdę pomagają przejść przez trudny czas i odzyskać poczucie sprawiedliwości.
















