Wielu pacjentów, którzy zgłaszają się do naszej kancelarii, mówi na początku jedno:
„Nie wiem, czy mam siłę przez to przechodzić. Już wystarczająco dużo przeszłam.” I trudno się temu dziwić. Błąd medyczny, powikłania po leczeniu, utrata zdrowia dziecka czy trauma z sali porodowej – to doświadczenia, które potrafią wyczerpać człowieka fizycznie i psychicznie. Dobra wiadomość jest taka, że dochodzenie praw pacjenta wcale nie musi oznaczać wielu lat stresującej walki w sądzie.
Pozew nie zawsze oznacza rozprawę
Wbrew obiegowej opinii, nie każda sprawa o błąd medyczny kończy się na sali sądowej.
Istnieją inne, często mniej obciążające drogi, dzięki którym możesz:
- wyjaśnić, co się naprawdę wydarzyło,
- uzyskać rekompensatę finansową,
- dochodzić swoich praw bez konieczności brania udziału w rozprawach sądowych
Jakie są alternatywy dla procesu sądowego?
1. Postępowanie przedsądowe (wezwanie do zapłaty)
Często pierwszym krokiem jest przygotowanie wezwania do zapłaty z żądaniem odszkodowania/zadośćuczynienia skierowanego bezpośrednio do szpitala lub jego ubezpieczyciela. Niektóre sprawy kończą się już na tym etapie – bez wnoszenia pozwu, bez rozpraw.
2. Ugoda z ubezpieczycielem szpitala
Jeśli sprawa jest dobrze udokumentowana (np. mamy opinię biegłego), można próbować zawarcia ugody – czyli dobrowolnego porozumienia o wypłacie określonej kwoty, bez potrzeby wszczynania procesu. W wielu przypadkach kancelarie prowadzą negocjacje w imieniu pacjenta. Ty nie musisz spotykać się z przedstawicielami szpitala, ani prowadzić rozmów osobiście.
3. Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych – prostsza droga do rekompensaty
Od 2024 roku pacjenci mogą skorzystać z nowej, ważnej możliwości: Funduszu Kompensacyjnego Zdarzeń Medycznych (FKZM).To rozwiązanie przeznaczone dla osób, które doznały uszczerbku na zdrowiu w wyniku leczenia szpitalnego, i które nie chcą lub nie czują się na siłach, by iść do sądu.
Co warto wiedzieć?
- FKZM dotyczy zdarzeń, które miały miejsce po 6 września 2023 r., w szpitalach finansowanych przez NFZ.
- Wniosek składa się do Rzecznika Praw Pacjenta, nie do sądu.
- Postępowanie ma charakter administracyjny, nieprocesowy – nie musisz zatrudniać prawnika (choć pomoc kancelarii może zwiększyć skuteczność).
- Wysokość rekompensaty, to nawet do 200 000 zł w przypadku pacjenta i do 100 000 zł dla członka rodziny w przypadku zgonu pacjenta.
Czy prawnik może „odciążyć” pacjenta?
Tak – i to w ogromnym stopniu. Jeśli zdecydujesz się skorzystać z pomocy kancelarii:
- nie musisz samodzielnie kontaktować się ze szpitalem, ani ubezpieczycielem,
- nie piszesz pism – robi to Twój adwokat,
- nie musisz nawet pojawiać się w sądzie, jeśli sprawa zakończy się ugodą,
- a jeśli jednak konieczny będzie proces – to adwokat pójdzie z Tobą do Sądu na rozprawę
Masz wybór – i masz prawo czuć się zaopiekowany
Nie każda sprawa wymaga wieloletniego procesu. Nie każda sprawa kończy się wieloletnią batalią w Sądzie. Dziś system prawny daje Ci więcej możliwości, niż kiedykolwiek wcześniej – także takich, które nie wymagają siły, tylko decyzji.
Ty decydujesz, jak chcesz walczyć o swoje prawa. My pomagamy Ci znaleźć najlepszą drogę.
Skontaktuj się z nami
Jeśli chcesz się dowiedzieć, czy Twoją sprawę można rozwiązać bez procesu, porozmawiajmy. Pomożemy Ci wybrać sposób działania, który będzie bezpieczny, realny i dostosowany do Twojej sytuacji – również emocjonalnej.
Wystarczy jeden telefon do adw. Anny Koniuszko (608-415-200)
















