O istocie sprawiedliwości w sprawach o błąd medyczny
Są sprawy, które kończą się wygraną, ale nikt nie czuje się zwycięzcą.
Są też takie sprawy, w których sąd oddala powództwo, a mimo to coś ważnego zostaje odzyskane.
Błąd medyczny, to nie tylko statystyka
W teorii wszystko jest jasne: Jeśli działania lekarza nie odpowiadają wymaganiom należytej staranności zawodowej, a pacjent poniesie szkodę – należy się odszkodowanie. W praktyce jednak sprawy o błąd medyczny są złożone. Zdarza się, że pacjent wygrywa – sąd przyznaje zadośćuczynienie, rekompensuje koszty leczenia, orzeka o odpowiedzialności, ale:
- Czy to przywraca zdrowie?
- Czy to przywraca zaufanie do systemu?
- Czy to wystarcza, by uznać, że sprawiedliwość się dokonała?
Czasem nie.
Wygrana w sądzie nawet jak bardzo wysoka, to jest liczona w pieniądzach, ale nie w ulżeniu cierpieniu. Zdarza się, że wyrok chociaż daje pieniądze, to niczego nie zamyka. Przeciwnie – otwiera nowy rozdział żalu, rozczarowania i pytań, na które żadne orzeczenie nie daje odpowiedzi. Pieniądze nie cofną utraty zdrowia, życia, zaufania. Są jedynie rekompensatą, bo nie da się wycenić ludzkiego cierpienia.
Przegrana, która przynosi ulgę
Zdarzają się też sprawy odwrotne. Sąd oddala powództwo. Pacjent formalnie przegra sprawę sądową, ale i tak osiąga coś cennego, czego nie da się wycenić pieniędzmi.
– zostaje wysłuchany i potraktowany z szacunkiem,
– w szpitalu wdraża się zmiany, które poprawiają bezpieczeństwo pacjentów,
– pacjent odzyskuje wewnętrzny spokój, bo zrobił wszystko, co mógł
Taka „przegrana” czasem przynosi więcej, niż wyrok z odszkodowaniem.
Bo wyroki nie zawsze leczą. Ale dialog, empatia i zmiana – czasami tak.
To więcej niż tylko pieniądze – to realny wpływ, sens i godność.
W prawie medycznym nie chodzi tylko o pieniądze
Sprawy z zakresu błędów medycznych są wyjątkowe, bo rzadko dotyczą tylko odszkodowania.
Często w tle są:
- niewysłuchane emocje,
- niewyrażony żal,
- potrzeba sensu.
Pacjenci nie pytają: „czy wygram?”.
Pytają:
- „czy ktoś mnie zrozumie?”
- „czy ktoś poniesie odpowiedzialność?”
- „czy to już się więcej nie powtórzy?”
Dobry prawnik to nie tylko ktoś, kto zna prawo, ale ktoś, kto potrafi wspierać człowieka w trudnych, głęboko ludzkich pytaniach – nawet wtedy, gdy prawo nie daje gotowych rozwiązań.
Nie każda wygrana, to zwycięstwo. Nie każda przegrana, to porażka
Bo pieniądze nie leczą traumy. A czasem „wygrana” przychodzi zbyt późno, by coś naprawdę zmienić. W prawie medycznym sukces, to nie zawsze wyrok. Czasem to moment, w którym ktoś wreszcie zostaje wysłuchany.
Masz pytania? zadzwoń. U nas w kancelarii zostaniesz wysłuchany – z uwagą, szacunkiem i pełnym zaangażowaniem.
















