Jednym z najtrudniejszych momentów dla pacjenta – a szczególnie dla rodziny poszkodowanego – nie jest sam błąd medyczny. Jest nim cisza ze strony lekarza, która często następuje po nim.
Brak wyjaśnień.
Brak przeprosin.
Brak kontaktu.
Tylko lakoniczne zdania: „Taka sytuacja się zdarza. To nie nasza wina. Proszę nie robić zamieszania.”
A przecież każdemu pacjentowi – i każdej rodzinie – należy się szczerość. Twoje zdrowie, to nie temat tabu. Masz prawo wiedzieć, dlaczego doszło do błędu i kto zawinił.
Co można zrobić, gdy szpital lub lekarz unika rozmowy?
- Złożyć do Szpitala wniosek o wydanie dokumentacji medycznej – to pierwszy, formalny krok. Dokumentacja medyczna, to podstawowe źródło wiedzy o tym, co się wydarzyło.
- Zabezpieczyć dowody – rozmowy, e-maile, zdjęcia, wyniki badań. Nawet z pozoru drobne szczegóły mogą mieć znaczenie.
- Skonsultować sprawę z prawnikiem. Doświadczony prawnik specjalizujący się w sprawach sądowych związanych z błędami medycznymi będzie w stanie wskazać na jakim etapie leczenia lekarz popełnił błędy.
- Nie bać się pytać. Masz prawo wiedzieć. Masz prawo do odpowiedzi.
Wielu pacjentów rezygnuje, zanim zrozumie, co się właściwie wydarzyło. To błąd – nie trzeba od razu iść do sądu. Czasem wystarczy jedno dobrze sformułowane pismo, żeby zacząć odzyskiwać kontrolę nad sytuacją.
Brak komunikacji z pacjentem – są na to sposoby
Nie każdy błąd medyczny oznacza winę lekarza. Ale każdy przypadek wymaga rzetelnego wyjaśnienia. Prawo pacjenta do informacji, to nie przywilej – to obowiązek placówki medycznej. Cisza ze strony personelu szpitala nie kończy sprawy. Czasem, to właśnie początek dochodzenia prawdy i drogi do sprawiedliwości.
Masz prawo wiedzieć. Masz prawo rozumieć. Masz prawo działać.
Pamiętaj: milczenie lekarza nie oznacza, że Ty też musisz milczeć. Nie zostawiaj sprawy bez odpowiedzi. Jeśli chcemy, by nasze zdrowie było naprawdę w dobrych rękach, to musimy przestać milczeć. Porozmawiajmy, tylko wtedy coś zmienimy. Adwokat Anna Koniuszko tel. 608-415-200
















