Każdy z nas trafia do szpitala z jednym założeniem – że pobyt w nim przyniesie poprawę zdrowia. Każdy pacjent wierzy, że system, lekarze i procedury zadziałają tak, jak powinny.
Niestety – rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana.
Błąd medyczny nie zawsze wygląda jak scena z filmu. To nie musi być spektakularna pomyłka lekarza na sali operacyjnej. Często to drobne, pozornie niegroźne zaniedbania, które z czasem prowadzą do poważnych konsekwencji.
Przykład? Pacjent po zabiegu zaczyna gorączkować i skarży się na nasilający się ból w miejscu operacji. Objawy nie budzą jednak większego niepokoju – nie zleca się dodatkowych badań, ani nie wdraża leczenia na czas. Z każdą godziną stan się pogarsza, aż dochodzi do rozwinięcia zakażenia, które przechodzi w sepsę i wymaga pilnej, kolejnej operacji.
Albo inna sytuacja: pacjent trafia na SOR z silnym bólem brzucha. Otrzymuje leki przeciwbólowe i zostaje odesłany do domu bez pogłębionej diagnostyki. Objawy na chwilę ustępują, ale przyczyna pozostaje nierozpoznana. Po kilkunastu godzinach wraca w ciężkim stanie — okazuje się, że doszło do pęknięcia wyrostka i rozlanego zapalenia otrzewnej.
To nie był jeden „rażący błąd”, tylko zaniechanie — brak właściwej diagnostyki w odpowiednim momencie.
Właśnie tak często wygląda błąd medyczny w praktyce — nie jako jedno dramatyczne zdarzenie, ale jako ciąg decyzji i zaniechań, które nie powinny mieć miejsca.
A konsekwencje? Czasem niewyobrażalne. I właśnie wtedy pojawiają się pytania, z którymi pacjenci trafiają do mojej kancelarii.
Ludzie przede wszystkim chcą zrozumieć, co się wydarzyło.
Dlaczego doszło do błędu?
Dlaczego nikt nie zareagował wcześniej?
Czy można było temu zapobiec?
Ważne jest jedno – pacjent ma realne możliwości działania.
Prawo daje narzędzia, które pozwalają:
– uzyskać zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę,
– pokryć koszty leczenia i rehabilitacji,
– a przede wszystkim: wyjaśnić, co się wydarzyło.
Nie każda komplikacja medyczna jest błędem. Ale każdy przypadek warto przeanalizować.
Adwokat Ania Koniuszko
specjalizacja: błędy medyczne i prawo odszkodowawcze
















